Zrównoważony Biznes i Finanse. Czy są chętni na nowy kierunek?

Mimo niepowodzenia w otwarciu Logistyki, SGH poszerza ofertę o kolejny kierunek studiów licencjackich. Kto go wybiera i czy może liczyć na jego uruchomienie?

Autor: Dominika Drozd

Wiosna w SGH oznacza nie tylko rozkwit zimowych projektów kół naukowych, czy kolejne targi pracy na Auli Spadochronowej, ale także konieczność wyboru kierunku dla pierwszorocznych studentów studiów licencjackich. W tym roku uczelnia, poza dotychczas dostępnymi, postanowiła poszerzyć ofertę o kolejną opcję. Zrównoważony Biznes i Finanse, bo tak brzmi nazwa nowego kierunku, ma według zamysłu odpowiadać na obecny trend w obszarze poszukiwania specjalistów w dziedzinie ESG (Environmental Social Governance), czyli na osoby umiejące wprowadzać takie zmiany w przedsiębiorstwie, aby lepiej zadbać o środowisko naturalne, własnych pracowników, konsumentów, społeczność lokalną oraz sposób zarządzania.

Zeszłoroczna dyrektywa unijna CSRD (Corporate Sustainability Reporting Directive) oznacza dla firm konieczność ustandaryzowanego raportowania w tej kwestii w przeciągu następnych kilku lat, a do tego, jak opowiada mi pewna studentka pierwszego roku, potrzebni będą eksperci. Nie idziesz na ten kierunek tylko dlatego, bo interesujesz się ochroną środowiska. Wybierasz go, bo po nim jest konkretna praca, do której specjaliści są potrzebni już teraz i będzie ich potrzebnych jeszcze więcej. Przy tym podkreśla, że raportowanie to tak naprawdę pierwszy krok, który ma jedynie pomóc w podejmowaniu decyzji. Po tym kierunku będziesz wprowadzała realne zmiany w firmie i sprawiała, że ta firma może być lepsza dla środowiska.

W jaki sposób uczelnia zamierza zatem przygotować do tego obecnych studentów? Program kierunku zawiera przedmioty dotyczące rachunkowości, marketingu, zarządzania i finansów, zorientowanych wokół problematyki ESG. Dodatkowo można dobrać po kilka z puli związanych z kierunkiem, do której należą między innymi: Marketing kulturowy, Zrównoważony biznes w krajach Globalnego Południa, Ocena projektów inwestycyjnych w kontekście zrównoważonego rozwoju czy Prawo podatkowe w zrównoważonych finansach.

Choć taki program i późniejsze perspektywy mogą być kuszące, z rozmów z innymi studentami, stojącymi przed wyborem ścieżki, wynika, że mało kto w ogóle rozważa tę opcję. Pytam więc mojej rozmówczyni, jakie mogą być tego powody. Moim zdaniem nie wiedzą oni, jak to będzie wyglądało. Dużo ludzi wybiera kierunki na podstawie opinii poprzednich roczników. Tutaj nie wiadomo, a ludzie nie lubią chodzić w ciemno. […] Wydaje mi się, że ten kierunek nie był też zareklamowany wystarczająco. Niepewność to jedno, ale jak dodaje, może chodzić też o brak zorientowania: [studenci pierwszego roku] często nie wiedzą co to ESG poza tym, że zrobili internetowy test na CSR [Corporate Social Responsibility] w pierwszym semestrze.

Pisząc ten artykuł, zerkam do USOSa na liczbę osób, która wybrała kierunek Zrównoważony Biznes i Finanse. Na studiach stacjonarnych wynosi ona obecnie 160, z czego tylko 16 nadało mu najwyższy priorytet, co oznacza, że jedynie dla tych 16 osób stanowi on ścieżkę, którą rzeczywiście chcą podążać. Czy w takim razie kierunek ten ma w ogóle szansę zostać otworzony? Znamy już odpowiedź na to pytanie. Decyzją Rektora, kierunek Zrównoważony Biznes i Finanse nie otworzył się w roku akademickim 2024/2025.