Autor: Weronika Kamieńska
Od powołania Muzeum Sztuki Nowoczesnej w Warszawie minęło już dziewiętnaście lat. W tym czasie instytucja trzy razy zmieniała swoją siedzibę, by ostatecznie na stałe rozgościć się w nowym, monumentalnym budynku na placu Defilad. Droga do realizacji marzenia o stałej siedzibie była jednak długa i wyboista, pełna wzlotów i upadków. Jak więc kształtowała się historia muzeum?
PIERWSZE KROKI
Cofnijmy się do 15 marca 2005 roku. To właśnie wtedy, na placu Defilad ówczesny prezydent Warszawy Lech Kaczyński i minister kultury Waldemar Dąbrowski zawarli porozumienie w sprawie budowy gmachu MSN-u. Ustalono, że budynek ma stanąć w samym sercu Warszawy – na placu Defilad. Jeszcze tego samego roku ogłoszono międzynarodowy konkurs architektoniczny, który miał wyłonić najlepszy projekt. Przedsięwzięcie zakończyło się jednak spektakularnym niepowodzeniem. Co prawda do konkursu zgłosili się stararchitekci z całego świata, ale mało który był w stanie spełnić formalne warunki narzucone przez polskie przepisy. W tym czasie krążyła anegdota, jak gdyby światowej sławy architektka Zaha Hadid nie została dopuszczona do konkursu ze względu na niedostarczenie zaświadczenia o karalności.
WZLOTY I UPADKI
Kolejny konkurs rozpisano rok później. Kapituła złożona z 18 członków, w tym architekta Daniela Libeskinda i Deyana Sudjica, dyrektora londyńskiego Design Museum, przyglądała się 109 przesłanym projektom. Spośród nich wyłoniono zwycięski projekt szwajcarskiego architekta Christiana Kereza. Kerez zaproponował budynek minimalistyczny, jednak o zróżnicowanej, zaskakującej strukturze stropu. Nie wszyscy byli jednak usatysfakcjonowani werdyktem kapituły. Zaledwie trzy dni po ogłoszeniu wyniku ówczesny dyrektor MSN-u Tadeusz Zielniewicz podał się do dymisji. Projekt Kereza nie przypadł mu do gustu, zdecydował się więc na bojkot zwycięskiego projektu i zaapelował, by zrealizować pomysł zespołu pracowni AIA Architects, grupy 5 Architekci i Jarosława Kozakiewicza, będący niejako przeciwieństwem ascetycznego projektu Szwajcara. Gdyby Zielniewiczowi udało się namówić kapitułę do zmiany werdyktu, na placu Defilad wyrósłby srebrny budynek o miękkiej, rozlewającej się formie skontrastowanej z prostą fasadą po przeciwnej stronie bryły. Jury nie ugięło się jednak pod naciskiem byłego dyrektora. Podpisano umowę z Christianem Kerezem i zaczęto oficjalnie pracować nad nowym budynkiem. Prace przerwano pięć lat później z powodu zerwania umowy przez władze Warszawy. Powodem miały być wielomiesięczne opóźnienia w przekazywaniu dokumentacji projektowej przez Kereza.
NOWE SIEDZIBY, NOWE MOŻLIWOŚCI
W okresie dyskusji na temat nowej siedziby MSN-u muzeum nieprzerwanie prowadziło swoją działalność. Pierwszą tymczasową siedzibą instytucji został parter i pierwsze piętro budynku na ulicy Pańskiej 3. W 2012 roku muzeum przeniosło się do sąsiadującego z blokiem na Pańskiej Pawilonu Meblowego Emilia. Dzięki temu muzeum zyskało większe przestrzenie wystawiennicze i możliwość organizacji nowych przedsięwzięć. Po czterech latach pawilon Emilia wpisany został do rejestru zabytków, jednak nie przeszkodziło to spółce Griffin Real Estate w rozebraniu budynku.
Muzeum po raz kolejny stanęło więc przed koniecznością znalezienia nowej siedziby. Do tej roli wybrano biały pawilon projektu austriackiego architekta Adolfa Krischanitza, który zgodnie z koncepcją architekta miał zostać pokryty dekoracją malarską. Do realizacji projektu drogą konkursową wybrano Sławomira Pawszaka. Artysta pokrył budynek barwnymi, delikatnymi wzorami o charakterystycznej, abstrakcyjnej formie. Tym samym Muzeum Sztuki Nowoczesnej na siedem lat przeniosło się do pawilonu nad Wisłą, sąsiadującego z Biblioteką Uniwersytecką i Centrum Nauki Kopernik. Sam budynek został użyczony muzeum bezpłatnie dzięki inicjatywie wiedeńskiej fundacji Thyssen-Bornemisza Art Contemporary. Wcześniej, w latach 2008–2010, minimalistyczna biała bryła służyła jako tymczasowa siedziba Kunsthalle w Berlinie. Dzięki darowi fundacji muzeum zyskało jedną z największych sal wystawowych w Polsce o powierzchni 600 m2. Oprócz wizyty na wystawie zwiedzający mogli zakupić najnowsze publikacje w księgarni, wypić kawę w muzealnej kawiarni i poszerzyć wiedzę w niewielkim centrum edukacyjnym.
NOWY ROZDZIAŁ
Po dwóch nieudanych konkursach architektonicznych na nowy gmach muzeum, w 2013 roku zdecydowano się na wykorzystanie tak zwanej procedury negocjacji z ogłoszeniem. Warunkiem udziału w dwuetapowej procedurze było udokumentowane doświadczenie w projektowaniu obiektów kulturalnych. W ten sposób wyłoniono projekt amerykańskiego architekta Thomasa Phifera, który zaproponował budowę białego prostopadłościanu jako siedziby MSN-u oraz czarnego, metalowego kubika dla teatru TR Warszawa. Prace nad realizacją projektu ruszyły 3 czerwca 2019 roku. Po pięciu latach budowy gotowy budynek budzi niemałe kontrowersje. Szokuje swoją surowością i niedopasowaniem do centrum Warszawy, zachwyca przestronnymi wnętrzami oraz niezwykłą grą światła w rozległych przestrzeniach. Niezależnie od naszej opinii na temat budynku, otwarcie nowej siedziby MSN-u jest wydarzeniem wyjątkowym. Warszawa nareszcie zyskała możliwości wystawiennicze na poziomie europejskim, a miłośnicy sztuki –otwartą przestrzeń wymiany zdań i dyskusji.

