,

Kto najbardziej zaskoczy na OFF Festivalu?

Tegoroczna edycja największego festiwalu dla fanów muzyki alternatywnej zbliża się wielkimi krokami. Kto na niej zagra? Kto zaskoczy słuchaczy?


Tegoroczna edycja największego polskiego festiwalu dla fanów muzyki alternatywnej zbliża się wielkimi krokami. Będzie rzeczywiście alternatywna – wśród ogłoszonych artystów w zasadzie zabrakło powszechnie rozpoznawalnych nazwisk. Jedynym od tego wyjątkiem jest święcąca największe sukcesy ponad 40 lat temu Grace Jones. Oprócz niej zabraknie jednak gwiazd światowej muzyki, nawet drugiego szeregu, porównywalnych do headlinerów z lat poprzednich, takich jak Pusha T, Iggy Pop czy Suede.

Czy oznacza to zatem, że potencjalni zainteresowani nie mają czego szukać podczas tej edycji? Bynajmniej. Choć nazwy i nazwiska takie jak The Blaze, Future Islands, Sevdaliza czy Baxter Dury nie powiedzą zbyt wiele części potencjalnych uczestników katowickiej imprezy, to nieprzypadkowo jej organizatorzy wybrali akurat je do wyeksponowania w materiałach promocyjnych. Każdy z tych artystów tworzy muzykę ciekawą, rozciągającą się gdzieś pomiędzy elektroniką a alternatywnym rockiem. Pozostaje mieć nadzieję, że ich występy spełnią swój potencjał oraz przekonają nieprzekonanych. 

Co jeszcze ciekawego w lineupie? Choćby mające na swoim koncie mocne tego- lub zeszłoroczne płyty elektroniczne Mount Kimbie, gitarowe Bar Italia i legenda vaporwave’u George Clanton. Jest też porównywany do Jeffa Buckley’a „bedroompopiarz” Puma Blue oraz młodzi obiecujący reprezentanci post-Brexit-core’u English Teacher i Maruja. Szykuje się mocna reprezentacja artystów polskich. Można ich zasadniczo podzielić na dwie kategorie: rap i „niezal”. Tę pierwszą dzielnie reprezentować będą m.in. Otsochodzi, Kaz Bałagane i Łona x Konieczny x Krupa, tę drugą rockowe akty jak Zachwyt czy Lochy i Smoki, oraz korzystający głównie z syntezowanych dźwięków Pola Nuda czy jan bąk i bogdan sekalski. Na czele krajowej reprezentacji na OFFie stanie legenda lat 90. Edyta Bartosiewicz, która zagra swój koncert solo, oraz miejscowa black metalowa Furia.

Ponieważ lineup składa się z artystów, którzy dla części festiwalowiczów mogą stwarzać wrażenie anonimowych, pozostaje zadać pytanie z nagłówka: kto najbardziej zaskoczy? Wedrze się raz na zawsze do świadomości, pokaże z jak najlepszej strony? Na to pytanie jako muzyczna redakcja Magla nie jesteśmy w stanie, mimo najszczerszych chęci, udzielić odpowiedzi. Mamy jednak nadzieję wraz z pozostałymi uczestnikami ją poznać już w weekend 2-4 sierpnia 2024 r.