Autor: Rafał Wyszyński
Krótko i szczęśliwie. Historie późnych miłości to zbiór 11 krótkich opowiadań autorstwa Agaty Romaniuk. Myśląc o miłości, często malujemy wyidealizowany obraz w głowie – wyobrażając sobie piękną młodą parę odczuwającą motylki w brzuchu przy każdym kolejnym spotkaniu. Widzimy wizję małżeństwa oczekującego niecierpliwie na narodziny swojego pierwszego dziecka, które maluje wieczorami ściany nowego pokoiku na kolor świeżych pistacji. A wie pan co jest najlepszego w złamanym sercu? (…) Tak naprawdę można je złamać tylko raz. Reszta to ledwie zadrapania.; Naprawdę kocha się tylko raz w życiu (…) nawet jeśli człowiek tego nie zauważa – słowa Carlosa Luiza Zafona definiują jedną relację, jako wyjątkową ponad każdą kolejną. Czy aby na pewno tak wygląda rzeczywistość? Książka Agaty Romaniuk stanowczo temu przeczy. Wrzuca nas w świat miłości, równie niewinnej i prawdziwej, jednakże doświadczanej na późniejszym etapie życia bohaterów.
Przez muzykę do serca
Maria, nauczycielka gry na fortepianie, mieszka w ośrodku opiekuńczym przy klasztorze. W ciągu pięciu lat od czasu swoich 50. urodzin przestała rozpoznawać bliskich, nie była w stanie się podpisać, nie trafiała do swojego mieszkania. Alzheimer to choroba, która postępuje bardzo szybko. Nie inaczej było w przypadku Marii. Zauroczony jej grą na fortepianie Stanisław, były górnik urodzony w Dąbrowie Górniczej, od 20 lat wdowiec, zakochuje się w niej. Kilka razy w tygodniu bywa w ośrodku, aby dorobić do emerytury, lecz coraz częściej zjawia się tam już dla samej Marii. Ona pewnego dnia widzi go i krzyczy Johann, mein Schatz. Moje kochanie. Później nazywany jest jeszcze Karlem, Oskarem oraz kilka razy Klausem, imieniem jej ojca. Ale czy ona Pana kocha? Przecież nawet nie wie kim Pan jest? – pyta Agata Romaniuk mężczyznę. Ten odpowiada – Nie szkodzi. Przecież ja ją kocham, a nie siebie. Przychodzę do niej codziennie i nie pozwalam jej zapaść się w sobie. Póki ktoś na nas patrzy z czułością, póty istniejemy.
Gra wstępna
Zaczęło się od niewinnego maila do autorki bloga o krajach arabskich. Ona odpisała, później znowu on. 1418 maili w 3436 dni, 273 kilometry między nimi. Po kilku miesiącach odważyła się, aby wyszukać jego profil w Internecie. On wiedział, jak ona wygląda z zakładki „o Autorze”. Pisali o wszystkim, improwizowali, tworzyli alternatywne biografie, w wyobraźni podróżowali pociągiem z Polski aż do Pekinu. Co powiesz na taki pomysł, żebyśmy wybrali sobie jakąś książkę i przeczytali ją razem, to znaczy każdy w swoim mieście i w swoim tempie, ale żebyśmy mogli ją omawiać w trakcie i przeżyć razem? Spotkali się po sześciu latach od pierwszego maila w jednej z żoliborskich restauracji. Od tego czasu widywali się często, organizowali górskie wędrówki, pili wino i palili papierosy na poddaszu. Często wysyłali sobie książki i polecali podcasty. W międzyczasie ona się rozwiodła, jemu urodziło się troje wnucząt. Na dziesięciolecie swojej znajomości nie spotkali się. Oboje usiedli do komputera, aby napisać list, na który to drugie będzie czekać.
Każda z historii, niezależnie czy smutna, czy szczęśliwa, wzbudza w czytelniku poczucie nadziei. Miłość to uczucie, które często pojawia się niespodziewanie i nie jest zarezerwowane tylko dla młodych – stwierdzenie to spina klamrą cały utwór. Wybrane i opisane przez autorkę sytuacje wydają się na tyle niesamowite, że czasami zapominamy, że jest to reportaż, a zaczynamy myśleć w kategorii książki fabularnej. Tło wydarzeń niektórych opowiadań – pandemia koronawirusa, wojna w Ukrainie – sprowadza nas w tej kwestii na ziemię. Taki dobór wydaje się być nieprzypadkowy. Opowieści intrygują oraz różnią się od siebie, utrzymują cały czas uwagę i zainteresowanie czytelnika na wysokim poziomie. Wędrując od historii do historii, zaczynamy czuć się jak podczas rozmowy z babcią, która opowiada nam o najważniejszych osobach i przygodach miłosnych w swoim życiu. Godny polecenia jest również audiobook czytany przez samą autorkę. Na Spotify do odsłuchania dostępna jest również playlista stworzona przez bohaterów opowiadań, co może być ciekawym uzupełnieniem lektury.


