Między ciszą a dźwiękiem – Daj mi znak

Czasem potrzeba czasu, by odnaleźć wspólny język.

Autor: Klaudia smętek

Anna Sortino w swoim debiucie literackim pod tytułem Daj mi znak przedstawia historię dorastania, odkrywania kultury Głuchych oraz jej piękna i różnorodności. To wartościowa i edukacyjna pozycja na rynku wydawniczym o poszukiwaniu swojego miejsca w świecie słyszących oraz nauce wspólnego języka mimo zewnętrznych barier.

Bohaterką książki Daj mi znak jest nastoletnia Lilah, która ma trudności z odnalezieniem własnego miejsca. Niedosłuch towarzyszy jej od urodzenia. Nie miga, więc polega jedynie na swoich aparatach słuchowych i czytaniu z ruchu warg. Dziewczyna nie czuje się wystarczająco głucha, by identyfikować się jako Głucha ani wystarczająco słysząca. Jest zawieszona między tymi dwoma światami. Stale próbuje dopasować się do otoczenia i sprostać oczekiwaniom innych, jednak nie zawsze jej to wychodzi. Kiedy dostaje pracę na letnim obozie Szary Wilk jako młodsza wychowawczyni, stawia sobie za cel podszkolenie się z języka migowego. Obóz jest dla niej sentymentalną podróżą do dziecięcych lat oraz jedynym miejscem, gdzie może poczuć się w pełni sobą i używać języka w praktyce. Na miejscu spotyka wspierającą społeczność m.in. brytyjskich ratowników, youtuberkę nagrywającą filmiki o języku migowym, a także Isaaca, który odegra ważną rolę w życiu bohaterki.

Obozowa oaza

W powieści Anny Sortino, obóz Szary Wilk stanowi ważne tło wydarzeń. Autorka bardzo dobrze oddała letni klimat beztroskich, słonecznych dni przywodzących na myśl kilkutygodniowe kolonie. To wyjątkowe miejsce, gdzie osoby z niepełnosprawnościami mogą poczuć się komfortowo i być sobą. Celem obozu jest wspieranie uczestników w rozwijaniu pewności siebie, budowaniu relacji oraz kształtowaniu pozytywnego podejścia do własnej tożsamości. Wychowawcy są bardzo zaangażowani w interakcje z uczestnikami obozu. Ich relacje są ciepłe, oparte na szacunku i akceptacji.

Lilah po latach ponownie trafia na obóz, gdzie ma szansę zetknąć się z rówieśnikami, którzy również mierzą się z różnymi wyzwaniami związanymi z niepełnosprawnością. Na początku dziewczyna jest trochę wyobcowana, ponieważ nie potrafi biegle posługiwać się językiem migowym. To właśnie tam ma okazję lepiej poznać kulturę osób głuchych, a także nawiązać ważne relacje jak np. z Isaakiem, który jest dumny ze swojej niepełnosprawności i używa ASL (American Sign Language) jako swojego głównego środka komunikacji. Dla Lilah obóz staje się miejscem transformacji. Z czasem dojrzewa, pogłębia swoją wiedzę oraz z pomocą chłopaka uczy się języka migowego. Zaczyna czuć się w pełni komfortowo ze swoją tożsamością jako osoby z niedosłuchem oraz głośno mówić o swoich potrzebach. Po powrocie do domu bohaterka uświadamia sobie, że wcale nie musi ani lepiej, ani gorzej słyszeć, aby czuć się kompletną. Może połączyć oba te światy.

Szeroka reprezentacja

Bohaterowie książki Daj mi znak są zróżnicowani i wielowymiarowi. Używają różnych sposobów na komunikowanie się z otoczeniem: mówią fonicznie, migają, czytają z ruchu warg, słyszą dzięki aparatom słuchowym bądź implantom ślimakowym. Ich różnorodność pokazuje, że nie ma jednego właściwego sposobu komunikacji, a każdy bohater wybiera ten, który najlepiej odpowiada jego potrzebom. To wyzwanie, które niekiedy prowadzi do nieporozumień, ale też do większej empatii i wzajemnego zrozumienia, co jest jednym z głównych przekazów książki.

Niekiedy potrzeba czasu, by znaleźć wspólny język

Oprócz szerokiej tematyki niepełnosprawności w książce został delikatnie opisany wątek romantyczny. Relacja między Lilah a Isaakiem rozwija się stopniowo. Oparta jest na wzajemnym wsparciu i odkrywaniu siebie nawzajem. Na początku ich znajomości Lilah czuje się niepewnie nie tylko z powodu zagubienia i przeżywanych rozterek, ale również z braku doświadczenia w posługiwaniu się językiem migowym. Isaac, będący osobą dumną ze swojej niepełnosprawności i w pełni zanurzoną w kulturze Głuchych, odgrywa w jej życiu rolę mentora i przewodnika, pomagając lepiej zrozumieć i zaakceptować siebie. Otwiera ją na nowe możliwości komunikacyjne, wprowadzając w świat języka migowego. Ich relacja, pełna małych kroków naprzód i uroczych gestów, jest zarówno romantyczna, jak i przyjacielska – oboje muszą pokonać wewnętrzne bariery, aby móc lepiej zrozumieć własne potrzeby i siebie nawzajem. Z biegiem czasu rozwija się między nimi silna więź oparta na emocjonalnej szczerości, zaufaniu i trosce.

Edukuje, uwrażliwia na różnorodność i skłania do refleksji

Książka wzbudza zainteresowanie ze względu na swoją wyjątkową tematykę. W realistyczny i empatyczny sposób opisuje codzienność osób Głuchych a także trudności i dyskryminację, z jaką zmagają się na co dzień. Dotyka tematów takich jak akceptacja, odkrywanie tożsamości oraz budowanie relacji międzyludzkich, zwłaszcza w kontekście barier komunikacyjnych. Pokazuje, że różnorodność w sposobach komunikacji i percepcji świata może być źródłem siły, a nie ograniczeń.

Dzięki tej historii osoby z niepełnosprawnościami mogą odnaleźć swoją reprezentację, poczuć się zrozumiane i wysłuchane, a osoby słyszące dowiedzieć się, jak wygląda rzeczywistość takich ludzi i wynieść z niej wiele cennych lekcji. W każdym czytelniku z pewnością pozostawi trwały ślad. Na pewno jest warta zapamiętania z uwagi na ważną tematykę oraz liczne wartości. Jest to wyjątkowa pozycja na rynku wydawniczym, która pokazuje, jak ważna jest edukacja i zainteresowanie potrzebami drugiego człowieka.