Wstawaj Samuraju, jest inwazja do odparcia

W tym miesiącu dział gry przenosi się do Japonii. Wcielamy się w rolę samuraja w Rise of the Ronin oraz zwiedzamy mało znany świat Sand Land spod pióra niedawno zmarłego Akiry Toriyamy.

Autor: Michał Goszczyński

Najnowszy tytuł Team Ninja różni się dość znacząco od tego, do czego ostatnio nas przyzwyczaili. W Rise of the Ronin więcej podobieństw znajdziemy do Ghost of Tsushima niż do NiOh. Zostajemy rzuceni w erę Bakumatsu, czyli schyłku szogunatu Tokuagawa, która zakończyła się wymuszonym otwarciem Japonii na świat zachodu. Wcielamy się w jedno z dwojga rodzeństwa, które zaraz na początku gry zostaje rozdzielone, a głównym celem gracza jest właśnie swoisty family reunion. I podobnie jak w innej samurajskiej grze, Ghost of Tsushima, na horyzoncie majaczy wroga inwazja.

Na swojej drodze napotkamy bardzo wielu bohaterów niezależnych. Niektórzy z nich mogą nawet zdecydować się pomóc naszemu herosowi wykorzystując swoje różnorakie zdolności i ataki. Jeśli jednak nie chcemy, by naszymi towarzyszami sterowała SI, możemy połączyć się ze znajomymi i  zagrać w co-opie. 

Z dwoma przybocznymi jest trochę łatwiej, ale jeśli nawet to stanie się zbyt wymagające,  twórcy wprowadzili poziom trudności, który umożliwi pełne zapoznanie się z fabułą bez zbędnej frustracji. Walka to jednak element, którego z pewnością nie należy w Rise of the Ronin odpuszczać. Pojedynki z wykorzystaniem mieczy samurajskich zawsze robią swoje.

Technicznie tytuł mógłby się prezentować ciutkę lepiej. Chrupiąca od czasu do czasu animacja potrafi delikatnie zdenerwować – miejmy nadzieję, że wraz z kolejnymi aktualizacjami problem zostanie zmniejszony lub zniknie całkowicie. Nie ma więc w tym zakresie porównania do Ghost of Tsushima od Sucker Punch, który technicznie pokazuje, na co stać PlayStation 5.

To szczególne ważne przy dynamicznych walkach z naszymi przeciwnikami, z którymi na pewno spotkamy się w różnych okolicznościach przyrody. Szybka i płynna animacja to jednak podstawa, jeśli mamy do czynienia z tytułem nawiązującym do gier soulslike.

Mimo tych problemów warto docenić chyba najambitniejszy projekt od Team Ninja. Osoby zainteresowane kulturą Japonii, czy lubiące po prostu pomachać wirtualną kataną, z pewnością będą zachwyceni.

Rise of the Ronin

Producent: Team Ninja

Wydawca: Koei Tecmo

Platforma: PlayStation 5 (recenzowana platforma)

Ocena 4/5

Data premiery: 22 marca 2024 r.