Autor: Michał Goszczyński
Kontrolery bezprzewodowe do telefonów to już nie jest nowość. Sposobów na granie na telefonie z Androidem albo iOS jest już bardzo wiele. Jeśli w szufladzie zalega nam kontroler od PS4, PS5 czy któregoś Xboxa, to wystarczy już do grania. Nie każdy jednak chce taszczyć w plecaku lub torbie nieporęcznego pada. Na pomoc ruszyli producenci sprzętu dedykowanego do telefonów. Jedno z ciekawszych rozwiązań to Gamesir X5s z 2025 roku .
Uruchamiamy go albo poprzez wciśnięcie przycisku albo rozsuwając i wkładając między antypoślizgowe gumy telefon, mały tablet lub Nintendo Switch. Bez problemu działa na telefonach z Androidem i iOS. Posiada również tryb Pro Controller, który można wykorzystać na Nintendo Switch. Bez problemu poradzi sobie również z podpięciem do PC. W pudełku znajdziemy pęsetę, którą bez problemu ułożymy sobie magnetyczne przyciski w układ znany z konsol Microsoft lub Nintendo, w zależności od preferencji.
Gałki oraz triggery zbudowane są w oparciu o efekt Halla, dzięki czemu są dużo wytrzymalsze niż te, które znajdziemy np. w Dualsense do PlayStation 5. Kontroler ma wbudowane również silniczki, które regulują poziom wibracji.
Jeśli mamy kilka urządzeń to bez problemu możemy spiąć każde z nich z innym trybem X5s. Przełączanie jest banalnie proste i trwa sekundy. Łączność zapewnia Bluetooth, albo połączenie kablowe przez USB-C. Bateria wystarczy na kilka godzin działania bez kabla. Możliwe jest też połączenie radiowe, ale w zestawie nie ma odpowiedniego odbiornika.
Dedykowane akcesorium w postacie wiatraczka FX5 (z magnetyczną baterią) to też niezła ciekawostka. Odpowiednio zamontowany może odprowadzać ciepło z telefonu, co w przypadku wymagających tytułów może się bardzo przydać. Całość nie jest zbyt ciężka i nie przeszkadza nawet przy dłuższej sesji.
Inna ciekawostka to oprogramowanie. Poza dedykowaną aplikacją Gamesir, gdzie możemy skonfigurować i sprawdzić nasz kontroler, twórcy wydali również aplikację Gamehub. Służy ona jako agregator gier i aplikacji gamingowych na telefonie. Możemy przez nią uruchomić z własnymi ustawieniami ulubioną grę lub aplikację do grania w chmurze. Co więcej zawiera ona również emulator PC i umożliwia uruchomienie gier ze Steam. Oczywiście jakość pracy uzależniona jest od posiadanego urządzenia, ale trzeba przyznać, że na 2 letnim flagowcu udało mi się uruchomić Cyberpunka. Choć tylko jako ciekawostkę bo nie można tutaj mówić o pełnej grywalności. Mniej wymagające tytuły powinny jednak poradzić sobie dużo lepiej.
Gamesir przygotował dość kompletny i ciekawy produkt, który wraz z dedykowanym futerałem zabiera bardzo mało miejsca i można go wrzucić do plecaka i mieć przy sobie prawie zawsze.

