Autor: Jakub Król
Lubię stawiać przed sobą wyzwania w pracy kreatywnej w każdej dziedzinie, nie tylko w fotografii. Cała sesja została wykonana na starej kamerze Sony Handycam.
Inspiracji szukam w zwykłych rzeczach i codziennych zdarzeniach. Uważam, że wszystko jest na swój sposób ciekawe, tylko trzeba odpowiednio na to spojrzeć. Dlatego po uzbrojeniu się w komiczną ilość przejściówek niezbędnych do samego działania kamery, wyruszyłem w drogę do Centrum w celu uchwycenia uroków tamtejszego krajobrazu.


Tematem przewodnim tej sesji była kultura picia i szeroko pojętego imprezowania – coś, z czym każdy z nas miał styczność w większym lub mniejszym stopniu. Fascynuje mnie cotygodniowe błędne koło imprezowiczów gromadzących się po ciężkim tygodniu i myślę o tym, ilekroć widzę porozstawiane w koślawym szeregu butelki nad brzegiem Wisły. Jest w tym coś więcej niż samo picie. Spotykanie się ze znajomymi na bulwarach stało się w oczach wielu swego rodzaju rytuałem.




Naturalnie nie tylko na bulwarach można zauważyć takie zjawisko. Cała Warszawa to miasto, które tętni życiem 24/7 – a zwłaszcza jej Centrum. Po zmroku co chwilę słychać okrzyki biesiadujących grup ludzi. Ktoś wznosi toast kieliszkiem wódki albo toczy debatę ze znajomymi nad kuflem piwa, a w tym samym czasie – ale w innym miejscu – para popija wino z kieliszków w restauracji. Tą sesją chciałem uwiecznić owe weekendowe spotkania przy alkoholu oraz jak najwierniej oddać ich osobliwy urok.



