Autor: Kacper Pawłowski
W sercu manifestacji, odgrodzony transparentami znajduje się jeden z wielu światów odciętych od reszty rzeczywistości. Gdy człowiek wejdzie w tłum i pośród niego popłynie w dół ulicy, gdy przewinie się przed jego oczami korowód twarzy, obrazów i haseł, a jego głowa wypełniona zostanie skandowaniem maszerujących – może już nigdy nie opuścić pochodu, do którego raz dołączył.


