Wycinki z prasy dawnej – ciepła zima

Ciepłe, bezśnieżne zimy to nie tylko współczesna bolączka .

Autor: Stanisław Siemiński

Niewielu nawet przypuszcza, jak ciekawa może być lektura dawnej prasy. Publikowane w niej artykuły, felietony, ogłoszenia i inne treści stanowią swoiste okno w przeszłość, przez które, jako czytelnicy, możemy podglądać dawną codzienność. W ten sposób można dojrzeć nie tylko wysuwające się na pierwsze strony gazet wydarzenia polityczne i problemy ekonomiczne, lecz także tkwiące na nieco dalszych stronach zwyczajne problemy dnia codziennego. I to właśnie jest fascynujące! Przyglądając się takim właśnie minionym strapieniom, dostrzegamy, że niewiele różnią się od naszych współczesnych bolączek. Za przykład niech posłuży poniższy, anonimowy wiersz, opublikowany 13.12.1898 roku w gazecie Dziennik dla Wszystkich, którego treść pokazuje, że ciepłe, bezśnieżne zimy to nie tylko współczesna bolączka – dawniej były nawet pożądane.

Zamiast zimy – ciepło, jakby
W wonnym kwietniu, albo w maju,
I człek sądzi, że – naprawdę,
Nie na ziemi jest, lecz w raju!

Zamiast śniegu – po kolana
Broczysz w błotku, niby w marcu,
Bo w tym roku – nic pewnego,
Rozmaitość jest, jak w garncu!

Śnieg nie pada, ale za to
Deszczyk chlapie, jak na jesień,
No, i powiedz – że tu komu,
Że to grudzień, a nie wrzesień!

Jęczy węglarz, że mu ,,towar”
W taki termin wrył się w ziemię,
Ale nędzarz kontent, że go
Nie obarcza zimy brzemię!

Składnik futra melancholii
Dostał czarnej o tej porze,
Co tu futro kłaść na siebie,
Kiedy ciepło jest na dworze?

Przedsiębiorca od ślizgawki
Skończy chyba wkrótce z głodu,
Bo co warta jest sadzawka,
W której wcale nie ma… lodu!

Mistrze igły sobie włosy
Wyrywają dziś ze skóry,
Bo panowie, zamiast w paltach,
Mogą chodzić… do figury!

Jednem słowem zgrzyt i lament,
Wśród kupieckiej pewnej rzeszy,
Lecz cóż z tego, kiedy bieda
Się z tej zimy mocno cieszy?

Niech wiec sobie płacze węglarz,
Mistrz od igły, składnik futra,
Ja tam szczerze, zamiast mrozu,
Znów… ciepłego czekam jutra!

Anonim,
Dziennik dla wszystkich,
13.12.1898